Przejdź do treści

„Emma.” – Austen w nowym, pastelowym wydaniu

Tytułowa Emma jest inteligenta i doskonale o tym wie. Zadzierając nosa, uważa się za bystrzejszą od wszystkich sąsiadów i przyjaciół rodziny. Umila sobie czas swataniem i manipulowaniem nimi, a sama nie śpieszy się do miłości. Można powiedzieć, że zakochanie jest jedną z tych rzeczy, którymi gardzi.

„Emma.” to nowe spojrzenie na kolejną powieść Jane Austen. Film jest pełen humoru, mrugnięć okiem, które są tak charakterystyczne dla autorki pierwowzoru. Dodatkowym atutem są aktorzy pisane przez wielkie „A” – Anya Taylor-Joy czy Bill Nighy – sprawiają, że „Emma.” jest wyjątkowo przyjemna w odbiorze.

Nie należy zapomnieć o warstwie wizualnej – kostiumy Alexandry Byrne nie dość, że są zgodne z realiami epoki, to jeszcze mienią się pięknymi, żywymi kolorami, a scenografia wspaniale z nimi współgra. Montaż jest bardzo charakterystyczny – cięcia są szybkie i współgrające z ostrym Austenowskim żartem, kadry są bardzo dopracowane pod względem kompozycji , przez co wydają się aż sztuczne, co powiększa karykaturalny charakter filmu.

Obraz w reżyserii Autumn de Wilde jest o tyle specyficzny, że wszystko zdaje się tam być zrobione z przymrużeniem oka. Moim zdaniem to ogromny atut uwypuklający humor Jane Austen, który tak często bywa zapomniany w ekranizacjach jej powieści. Ma się wrażenie, że ludzie zapominają, jakie wszystkie postaci są karykaturalne, zachwycając się romansem i ładną scenerią. Z kolei w filmie de Wilde duch Austen współgra z miłością i pięknymi krajobrazami. Gorąco polecam.

Emma z kropką
TytułEmma.
ReżyserkaAutumn de Wilde
Rok2020
Gdzie obejrzeć?DVD, Chili, iTunes, Canal+

1 komentarz do “„Emma.” – Austen w nowym, pastelowym wydaniu”

  1. Jeden z moich ulubionych filmów 2020 roku. Niestety większość moich znajomych nie podziela mojej miłości do tego dzieła, więc miło przeczytać recenzję, która jest zgodna z moją opinią. Pozdrawiam 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Skip to content