Przejdź do treści

Sztuka Jenny Saville, czyli ciało dziełem

Ludzkie ciało jest niesamowite. Zginam rękę w łokciu i widzę moje mięśnie pracujące pod skórą. Niektórzy porównują je do sprawnie funkcjonującej maszyny. Tak chociażby twierdził w XVIII wieku Julien Offray de La Mettrie, kwestionując kartezjański dualizm: rozum jest częścią maszynerii naszego ciała. Niewątpliwie ciało jest istotną częścią nas samych. Za pomocą blizn, piegów i siniaków maluje się na nim nasza historia. Od narodzin do śmierci zapisuje nasze wzloty oraz upadki.

I dlatego tak bardzo cenię sztukę Jenny Saville. Saville to brytyjska malarka. Zalicza się ją do nurtu Young British Artists, awangardowych artystów brytyjskich, którzy zaczynali karierę na przełomie lat 80. i 90. Może kojarzycie Damiena Hirsta oraz jego rekina w formalinie, czyli Fizyczna niemożliwość śmierci w umyśle istoty żyjącej.

Najsłynniejsze dzieła Saville to wielkoformatowe obrazy olejne przedstawiające ludzkie ciało. Co wydaje mi się bardzo intrygujące, Saville przedstawia naszą cielesność z dużą uwagą, zwracając uwagę na szczegóły (nawet te obrzydliwe!). Jej obrazy i rysunki są śmiałe. Saville nie stroni od nagości. Czy to wyjątkowe? W historii sztuki jest przecież długa tradycja aktu, przede wszystkim kobiecego, ale nie tylko. Jednak ciała w akcie często są wyidealizowane. Przedstawieni są młodzi, piękni ludzie. Saville nie unika choroby czy starości ani niczego, co ludzkie, a nie pasuje do obrazka.

Ciała u Saville są wielkie i potężne. Ich siła wynika z ich ludzkości i, paradoksalnie, z ludzkich niedoskonałości.
Pierwszy raz widziałam obrazy Jenny Saville na okładkach albumów Manic Street Preachers: The Holy Bible i Journal for Plague Lovers. Ten pierwszy, wydany w 1994 roku jest rozliczeniem z XX wiekiem i prezentuje przerażającą panoramę cierpienia ludzkości poruszając tak trudne tematy jak Holocaust, prostytucja, imperializm czy zaburzenia odżywiania. Jest to magnum opus Richey’ego Edwardsa, gitarzysty i tekściarza zespołu, który zaginął w 1995.

Dzieła Jenny Saville robią ogromne wrażenie. Z resztą zobaczcie sami:

Compass, 2013. Private collection © Jenny Saville, Courtesy Gagosian
Compass, 2013. Private collection © Jenny Saville, Courtesy Gagosian.
Jenny Saville
Chapter (for Linda Nochlin), 2016–2018
Charcoal on cotton duck canvas
260,4 × 236,2 cm
Private collection
© Jenny Saville / Bildrecht, Vienna 2025
Photo: Rob McKeever / Courtesy Gagosian
Chapter (for Linda Nochlin), 2016–2018. Private collection. © Jenny Saville / Bildrecht, Vienna 2025. Zdjęcie: Rob McKeever / Courtesy Gagosian.
Rosetta II, 2005–2006. Private collection. © Jenny Saville, Courtesy Gagosian
Rosetta II, 2005–2006. Private collection. © Jenny Saville, Courtesy Gagosian.
Jenny Saville
Byzantium, 2018
Oil on canvas
194,3 × 239,1 cm
The George Economou Collection
© Jenny Saville / Bildrecht, Vienna 2025
Photo: Mike Bruce. Courtesy Gagosian
Byzantium, 2018. The George Economou Collection. © Jenny Saville / Bildrecht, Vienna 2025. Zdjęcie: Mike Bruce. Courtesy Gagosian.
Jenny Saville, Hyphen, 1999. Oil on canvas, 274.3 x 365.8 cm. Private Collection, courtesy of Gagosian. © Jenny Saville, Courtesy Gagosian.
Hyphen, 1999. Private collection. © Jenny Saville, Courtesy Gagosian.
MalarkaJenny Saville
WWWhttps://www.instagram.com/jennysavilleofficial/

Miło Cię poznać!
Zarejestruj się, aby zawsze być na bieżąco z Fiszkami.

Miło Cię poznać!
Zarejestruj się, aby zawsze być na bieżąco z Fiszkami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Fiszki Kulturalne Przejdź do treści