Ta dam!* Przedstawiam bohaterkę tego posta: powieść Angeli Carter, Nights at the Circus. Wydano już ją w Polsce pod tytułem Wieczory Cyrkowe nakładem wydawnictwa Czytelnik, ale niestety było to 33 lata temu i, jak pewnie się domyślacie, zakurzone polskie tłumaczenie Carter można obecnie znaleźć jedynie w antykwariatach i na półkach nielicznych szczęśliwych bibliofili. A szkoda! Tę książkę bowiem trudno czymkolwiek zastąpić.
Gdybym miała określić jednym słowem Nights at the Circus, tobym powiedziała, że są bajkowe. Jest to niezwykle kolorowa i ekstrawagancka opowieść dziejąca się na styku wieków XIX i XX o cyrkowej gwieździe podniebnych akrobacji. Fevvers, bo tak się nazywa owa akrobatka, jest naprawdę niezwykła: ma skrzydła. Czy to w ogóle możliwe? Czy wszystko, co o niej mówią, jest prawdą? Czy może jednak życiorys Fevvers jest wytworem zbyt bujnej wyobraźni? Walser, młody amerykański dziennikarz, postanawia przeprowadzić wywiad z celebrytką Belle Epoque.
Nights at the Circus składa się z trzech części: londyńskiej, petersburskiej i syberyjskiej, a każda z nich jest trochę inna. W pierwszej czytelnicy stają się świadkami, jak Fevvers opowiada Walserowi historię swojego życia. W drugiej Walser postanawia wyruszyć wraz z cyrkiem w teren w poszukiwaniu prawdy. Z kolei w trzeciej… Nie zepsuje Wam zakończenia! Żeby się dowiedzieć, musicie sami przeczytać książkę. Bo na pewno się nie domyślicie.
Angela Carter przedstawia Fevvers jako prawdziwą kobietę z krwi i kości. Nie jest filigranowa ani delikatna, a silna i potężna. Mówi głośno, w akcencie Cockney z robotniczego Londynu. Kanapki je z otwartymi ustami. A swoją historię opowiada tak, jak sama chce.
W polskiej literaturze konwencję realizmu magicznego znamy bardzo dobrze dzięki twórczości Bruno Schulza. Carter się nią bawi, a jej twórczość wymyka się schematom. Owszem mamy elementy realistyczne i fantastyczne, ale bohaterowie kwestionują niektóre z nich, inne przyjmując jako naturalny stan rzeczy.
W Nights at the Circus odnajdziecie feminizm, psychoanalizę, a nawet filozofię Michela Foucault. Ale nawet, jeśli nie jesteście fanami teorii krytycznych, nie zniechęcajcie się do tej powieści. Carter tworzy piękną układankę, mieszając różne motywy i myśli tak, aby wyszło coś naprawdę wyjątkowego.
Jeśli z powodu sennej zimowej atmosfery zamykają się Wam szybciej oczy, polecam wersję audiobooka, gdzie powieść czyta Adjoa Andoh. Lektorka robi świetną robotę i nawet naśladuje akcenty poszczególnych postaci, dzięki czemu jeszcze łatwiej jest przenieść się w świat Nights at the Circus.

*Tutaj możecie wyobrazić sobie dźwięk werbli albo książkę robiącą fikołka. Tak, aby utrzymać cyrkową atmosferę.
| Tytuł | Wieczory cyrkowe lub Nights at the Circus |
| Autorka | Angela Carter |
Trigger warning. Kliknij strzałkę, aby zobaczyć, jakie drastyczne treści mogą pojawić się w książcę.
Gwałt, przemoc, amnezja