• /

    „Casablanca”, czyli tak sobie myślę, że to początek pięknej przyjaźni.

    Nie ukrywam, Casablanki się bałam. Och, ile to się nasłuchałam, o tej legendzie kina. Moje dosyć wysokie oczekiwania nieco ostudzała data powstania i premiery – 1942. Nie zrozumcie mnie źle, uważam, że stare filmy są wspaniałe – w końcu stanowią podstawę dzisiejszej kinematografii. Lubię je też oglądać, ale często kończy się to oglądaniem na raty. Jednak tak nie było w przypadku filmu Micheala Curtiza.

  • /

    Koniec życia przekreśla życie?

    Śmierć jest największą tajemnicą ludzkości. Nie da się jej uniknąć, towarzyszy nam od zawsze. To ona kończy życie i sprawia, że w naszych głowach pojawia się pytanie o sens życia, które tak prędko znika. Jaki jest tego wszystkiego cel? Czy w ogóle jakiś jest?

  • //

    Muzeum-celebryta, czyli Louvre

    Podczas mojego pobytu w Paryżu musiałam zobaczyć chyba najsłynniejszą galerię sztuki na świecie. Nie mogłam się doczekać, aby zobaczyć Nike z Samotraki, Wenus z Milo, obrazy Arcimbolda, Wolność wiodącą lud znad barykady Delacroix i oczywiście…

  • /

    „D.O.M.E.K.”, czyli gniazdka różnych ludzi

    Od 2008 roku nieustannie kartkuję D.O.M.E.K. Przedszkolnej mnie wszystkie konstrukcje w książce Aleksandry i Daniela Mizielińskich wydawały się jak z bajki – marzyłam, by zamieszkać w wielkim jaju czy na Księżycu. Dziś oglądam ilustracje pokazujące…

  • /

    Miłość mieczem. Czy może ona zbawić od zła i potworności otaczającego świata?

    Miłość jest wtedy, gdy się jest w stanie dla kogoś poświęcić, tęskni się za kimś za każdym razem, gdy nie ma go tuż obok, martwi się o kogoś bez konkretnej przyczyny, chce się chronić tego kogoś od wszelkiego nieszczęścia… Ludzie różnie definiują to słowo, ale zarazem każdy je rozumie i wie o jego mocy. Lecz czy to uczucie może być na tyle potężne, by zbawić nas od zła, z którym spotykamy się na co dzień?